Zabytkowy Zakład Hutniczy w Maleńcu (woj. świętokrzyskie) wyróżnia się zachowanym pełnym cyklem produkcyjnym walcowania blach i wytwarzania narzędzi gospodarczych. Obiekt obecnie składa się z dwóch hal: walcowni z walcarką duo-nienawrotną (produkcja Starachowice 1843r.), napędzaną energią wodną poprzez drewniane koło o średnicy 4.5 m, koło zamachowe i przekładnię zębatą oraz hali szpadlarni, w której znajdują się: przekładnia z drewnianymi zębami oraz różne maszyny i urządzenia napędzane z głównego wału transmisyjnego. Wygląd architektoniczny oraz większość maszyn w tym obiekcie pochodzi z lat 1840 – 1856.
Zespół przestrzenny zakładu w Maleńcu składa się z czterech zabytkowych elementów: układu hydroenergetycznego, budynków produkcyjnych oraz szczątkowej wersji osiedla fabrycznego i drogi zwanej kasztelańską. Energię napędową zapewniał zachowany do dziś układ hydroenergetyczny składający się z zapory ziemnej długości 1630 m tworzącej kilkuhektarowy zbiornik, jazu i upustu, dwu piętrzących jazów oraz wewnętrznego układu zasilającego. Obejmuje on koryto główne doprowadzające wodę na duże koło walcowni, koryto północne doprowadzające wodę na małe koło w hali gwoździarni z upustem oraz dolne kanały robocze odprowadzające wodę.

Zakład pracował do 1967r., po czym pozostawiony na łasce losu popadał w ruinę. Zaczął pełnić funkcję magazynu i przysłowiowej rupieciarni. Butwiał drewniany dach, rozlatywały się dwa koła wodne oraz drewniane koryta wodne, postępowała przyspieszona degradacja obejścia oraz maszyn i urządzeń obiektu.
To, że Zabytkowy Zakład Hutniczy w Maleńcu został uratowany od zagłady zawdzięcza pracownikom i studentom Politechniki Śląskiej. Szczególnie zaangażowani byli: Sławomir Lis, Jan Cwajna, Teresa Bentkowska (Lis). Dzięki ich zaangażowaniu w każde wakacje od 1970r., aż do 2008r. oraz w 2013r. Maleniec gościł studentów, którzy wykonywali niezbędne prace rekonstrukcyjne, remontowe, konserwacyjne i porządkowe. Każdorazowo program prac był konsultowany z Wojewódzkim Konserwatorem Zabytków w Kielcach oraz aktualnym właścicielem zabytku.
W lipcu 1970 roku podpisano wielostronne porozumienie pomiędzy ówczesnym właścicielem zakładu tj. Opoczyńskimi Zakładami Przemysłu Terenowego z siedzibą
w Opocznie, Zarządem Głównym SITPH, Muzeum Techniki NOT w Warszawie, Wojewódzkim Konserwatorem Zabytków w Kielcach i Wydziałem Metalurgicznym Politechniki Śląskiej w Katowicach (inicjatorem podpisania takiego porozumienia był Sławomir Lis). Dokument ten przekazuje zakład w Maleńcu pod społeczną opiekę studentom i pracownikom Politechniki Śląskiej, a w paragrafie 5 porozumienia czytamy. “Wspólne działanie stron: (…) doprowadzić winno do opracowania naukowego i zachowania dla potomnych tego unikalnego zabytku techniki hutniczej w Polsce”. Jest to bardzo rzadki przykład porozumienia zawartego na czas nieograniczony, które w pełni zostało zrealizowane. Zakład odzyskał dawną świetność. Zanim do tego doszło, należało pokonać wiele przeciwności losu, włożyć serce i wiele pracy organizacyjnej i fizycznej, “zarazić starociami” i zachęcić do współpracy wielu ludzi dobrej woli.

Dobra współpraca tych instytucji ze studentami pozwalała na stopniową realizację wszystkich koniecznych do ratowania zabytku prac. W szczególności dotyczy to prac budowlano-ciesielskich i melioracyjnych, związanych z remontem dachu i ścian hali walcowni, remontem koryt wodnych i stawideł doprowadzających wodę na koła.
Prace te wykonano dzięki środkom finansowym Politechniki Śląskiej, Wojewódzkiego Konserwatora Zabytków w Kielcach, SITPH w Katowicach oraz wielu sponsorów. Sławomir Lis ma ogromne zasługi w pozyskiwaniu dodatkowych środków finansowych i materialnych na cele ochrony „Maleńca”.
Podejmując decyzję o społecznym patronacie nad tym zabytkowym obiektem technicznym zamiarem było stworzenie żywego muzeum. Cel ten został zrealizowany przez rekonstrukcję, konserwację i remont szeregu urządzeń i maszyn będących na wyposażeniu Zakładu. W czasie organizowanych corocznie wakacyjnych obozów studenckich opracowano m.in. dokumentację inwentaryzacyjną zabytku, wykonano naprawę i rekonstrukcję ścian w hali walcowni i szpadlarni, zrekonstruowano stawidła, odbudowano mostki dojazdowe, odtworzono zniszczone łożyska ślizgowe wału transmisyjnego, a także odtworzono konstrukcję nośną przekładni zębatych w dawnych halach produkcyjnych. Na przestrzeni wielu lat w działania te zaangażowanych było około 1300 studentów i 60 pracowników naukowo-dydaktycznych Politechniki Śląskiej.
Społeczny patronat nad zabytkiem, sprawowany przez Wydział Inżynierii Materiałowej i Metalurgii, ochronił ten obiekt przed losem, który dzieli wiele innych równie cennych zabytków w Polsce. Zaangażowanie Sławomira Lisa i innych pracowników „zarażonych” przez niego uratowało ten cenny obiekt przed zagładą. Sławomir Lis prowadził wszelkie uzgodnienia i negocjacje z Urzędem Wojewódzkiego Konserwatora Zabytków w Kielcach oraz Władzami Regionu. Jego zapał i hobbystyczna działalność na rzecz ratowania zabytkowego zespołu w Maleńcu przyczyniły się do tego, że ten unikalny zabytek został zachowany, a w 2004 r. władze Powiatu Koneckiego podjęły decyzję o jego nabyciu od syndyka masy upadłościowej Koneckich Zakładów Narzędzi Gospodarczych. Sławomir Lis w ten akt kupna włożył dużo czasu i energii.
Sławomir Lis otrzymał wielokrotnie podziękowania od Świętokrzyskiego Wojewódzkiego Konserwatora Zabytków oraz Marszałka Województwa Świętokrzyskiego za wieloletnią konserwację cennego zabytku techniki w Maleńcu. Wyróżniony przez Ministra Kultury i Sztuki Złotą Odznaką „Za opiekę nad zabytkami” oraz przez Ministra Kultury
i Dziedzictwa Narodowego Rzeczypospolitej Polskiej odznaką: „Zasłużony Działacz Kultury”.
Teresa Lis
